Luty 2016 – podsumowanie miesiąca

Luty okazał się przeciwieństwem stycznia: deszczowa aura, osłabienie, odpływ motywacji. Choć miesiąc rozpoczął się wyśmienicie i wszystko wskazywało na kontynuację dobrej passy, wypadłem z rytmu. Choroba drastycznie ukróciła moje biegowe zapędy. Mimo wszystko, przymusowy postój, a później beznadziejne siłowanie się z ambicjami i wyrzutami sumienia okazały się potrzebne.

FacebookTwitterGoogle+Podziel się