Biegowa Korona Sudetów #2 – Wielka Pętla Izerska 2015

Po udanej inauguracji we Wrocławiu, BEKSA rusza w Karkonosze. Jak przystało na nazwę wyzwania – wreszcie w prawdziwe góry. Zabawę w Sudetach zacznę z grubej rury – po raz trzeci startując w 3. PKO Wielkiej Pętli Izerskiej. Biegnę dla Dominika, po Izerskiego Hat-tricka!

Takie hasło przyświecać mi będzie podczas najbliższego sportowego weekendu w Szklarskiej Porębie. Za każdym razem, gdy wracam do mojego drugiego domu, czuję ekscytację, bo wiem, że będzie się działo. Czy to przez specyficzne rześkie powietrze, czy przez wspomnienia z pierwszych wędrówek zaczynających się na dworcu Szklarska P. Górna, a może przez miłą dla oka karkonoską grań, górującą nad mekką polskiej lekkiej atletyki, uwielbiam przebywać w Szklarskiej Porębie – zagłębiu hutniczym i raju dla mineralogów. Nie bez powodu przywołuję historię dawnej kolonii artystycznej, gdyż ręcznie wykonany medal tegorocznej edycji Wielkiej Pętli Izerskiej przypominać będzie bryłkę złota, w którą zatopione zostało szklane logo górskiego półmaratonu.

Mimo, że z krótką tradycją, to z wysoką renomą i prestiżem – Wielka Pętla Izerska zaskarbiła sobie sympatie biegaczy wracających na trasy Gór Izerskich pewnie równie chętnie co ja. Nie dziwię się, widoki i atmosfera zapadają na długo w pamięci. W mojej pod postacią wspomnień z poprzednich edycji popularnego górskiego półmaratonu – czytaj!

Biegnę dla Dominika po izerskiego hat-tricka!

Biegnę dla Dominika po izerskiego hat-tricka!

Biegowa Korona Sudetów (w skrócie BEKSA) to sportowo-turystyczny projekt ukończenia prawie wszystkich biegów na Dolnym Śląsku, w Sudetach, na terenie Polski i Czech. (Tak, zwariowałem. Nie, jeszcze się nie poddałem).

Zabawę rozpocząłem w czerwcową noc od gonienia krasnala na 3. Nocnym Wrocław Półmaratonie.  21 czerwca złapałem Beksę w czapce, a już w sobotę, 18 lipca wyruszę na trasę Wielkiej Pętli Izerskiej, by wyrównać rachunki z Liczyrzepą. O tym jak Duch Gór łatwo się nie poddaje możecie poczytać w relacji z ubiegłego roku.

Poza bieganiem chcę trochę pochodzić, raczej na lekko, po czeskiej stronie Karkonoszy. Zobaczymy, czy pogoda dopisze. Wszystkim startującym na Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich w Lądku-Zdroju życzę powodzenia. Kciuki trzymam w szczególności za uczestników półmaratonu w Szklarskiej Porębie. Z niektórymi zobaczę się po raz trzeci. Bawimy pospołu w Willi Słoneczko, więc after party przy ognisku.

Jeśli wyzwanie BEKSA nabierze rozgłosu, ma szansę stać się długoletnim projektem charytatywnym. O to też powalczę. Tymczasem pamiętajcie o Dominiku. Cytuję ze strony organizatora:

Już po raz trzeci w Szklarskiej Porębie, podczas 3. PKO Półmaratonu Wielka Pętla Izerska, uczestnicy biegu będą mogli pomóc innym. Tym razem „lecimy” dla Dominika. Dominik ma 2 lata i urodził się z wadą serca (HLHS). We wrześniu czeka go kolejna operacja serca, by mógł lepiej funkcjonować. Na tę operację rodzice gromadzą środki. Chłopczyk jest podopiecznym Fundacji Cor Infantis. Zapraszamy do akcji podczas naszego biegu przynajmniej 40 biegaczy (a wiemy, że może być Was i 400!!!), co pozwoli na przekazanie przez Fundację PKO Banku Polskiego, kwoty 20.000 zł na operację serduszka Dominika. Więcej informacji na temat wydarzeń wspieranych przez PKO Bank Polski można znaleźć na stronach PKO Bank Polski Biegajmy Razem.

Do zobaczenia w Szklarskiej Porębie. BEKSA wraca pakować plecak.

Share

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o